AUKCJA HERSTORY 2025

2025 2024 2023
W ramach współpracy telewizji HISTORY z Domem Aukcyjnym DESA Unicum przy kolejnej edycji projektu HERSTORY, w tym roku ponownie zostanie zorganizowana aukcja charytatywna, która stanowić będzie zwieńczenie projektu. Całość dochodów zostanie przeznaczona na budowę pierwszego w Polsce Muzeum Historii Kobiet. Pełna lista dzieł wystawionych na aukcję znajduje się na stronie: https://desa.pl/pl/aukcje-dziel-sztuki/herstory-iii-aukcja-na-rzecz-fundacji-muzeum-historii-kobiet/.


Agnieszka Apoznańska
Bohaterka: Karolina Kocięcka
Inspiracją do powstania pracy „Latająca Diablica” była historia kolarki Karoliny Kocięckiej – pierwszej polskiej rekordzistki rowerowej, która jesienią 1900 roku wyruszyła na wyprawę z Warszawy do Paryża, pokonując dystans 1700 km w dwa tygodnie.
Wybrałam tę postać do tegorocznej edycji Herstory ze względu na własną pasję do tego sportu. Niesamowitym dla mnie jest uczucie, gdy w trakcie wyprawy, po długotrwałym wysiłku, jazda na rowerze zdaje się być czynnością samoistną – jakby nogi jednoczyły się z maszyna. Zapominam o powtarzalnej aktywności fizycznej skupiając się wyłącznie na prędkości i swoim celu. Punktem wyjściowym do namalowania obrazu było właśnie to odczucie – samonapędzającej się maszyny i ciągłego badania, po czym przekraczania swoich limitów.


Aleksandra Kujawska
Bohaterka: Papusza
Poruszająca historia cierpienia Papuszy – odrzuconej, niszczonej przez swoje własne środowisko, przez ludzi najbliższych, lub takich których uważała całe swoje życie za najbliższych, to historia wielu z nas. Historie odrzucenia wynikające z zawiści, zazdrości, niezrozumienia, braku wiedzy, inności to historie, które działy się i dzieją nadal. Tu i teraz.
Najbliżsi Papuszy nie zachwycili się jej talentem, wspaniałymi wierszami, nie chcieli żeby jej talent jaśniał i rozwijał się – jej dar uznali za zagrożenie i zdradę. Została przepędzona, nie wspominano jej imienia. Wiersze poetki zagroziły ustalonemu porządkowi hierarchii jej środowiska. Talent Papuszy, którego nie mogła się wyzbyć, wyrwać z siebie i zniknąć czego oczekiwało od niej jej środowisko stał się jej przekleństwem.
Rzeźba “Lesie ojcze mój” inspirowana jest wierszem Papuszy o tym samym tytule. Zrealizowałam ją techniką hutniczą na gorąco, metodą własną. Do wykonania rzeźby, nadania jej charakterystycznego organicznego charakteru użyłam gałęzi drzew, kory – które spalając się w żarze płynnego szkła o temperaturze niemal 1000 stopni celsjusza odcisnęły swoją formę w szkle. Szkło sodowo-wapniowe. Zieleń szkła barwiona w masie.


Anna Mamica
Bohaterka: Klementyna Mańkowska
Klementyna Mańkowska – arystokratka, agentka wywiadu, kobieta, która potrafiła stąpać po krawędzi historii z gracją i odwagą. Jej historia, sięgająca czasów secesji, nosi w sobie ten sam urok, co sztuka tamtej epoki – finezję formy i siłę ukrytą pod delikatnością. W moim obrazie złoty krąg otacza jej profil niczym aureola, a gwiazda na nocnym niebie staje się symbolem misji i nadziei. Kwiaty we włosach przypominają, że nawet wśród burz można rozkwitać. To opowieść o kobiecie, która pozostając w cieniu, stała się światłem – i o świetle, które potrafi przetrwać każdą noc.


Emilia Jechna
Bohaterka: Maria Janion
Namalować obraz inspirowany prof. Marią Janion – to zaszczyt. Pozwoliłam sobie czuć się w tej pracy swobodnie… i, chociaż stroniła od picia, dbając o trzeźwość i bystrość umysłu, zaprosiłam ją na spotkanie w Zajeździe Melancholia.
Ostatnie strony każdego z tomów „Transgresji” wypełnia selekcja dzieł sztuki. Część z nich pojawia się w mojej pracy – to goście tego dziwnego wieczoru, pełnego skłębionych myśli. Oglądających obraz zapraszam do rozpoznawania postaci (znajdziecie m. in. Wampira Edwarda Muncha, Cherlaka Alfreda Kubina, czy Ukrzesłowioną II Andrzeja Wróblewskiego). W całym tym zgiełku, namalowałam dla prof. Janion spokojne miejsce w rogu, wśród książek. Mam nadzieję, że pozwoliłaby mi się dosiąść i posłuchać jak mówi o świecie.


Felka
Bohaterka: Alicja Dorabialska
Obraz „Pionierki” inspirowany jest postacią Alicji Dorabialskiej – wybitnej polskiej fizykochemiczki i pierwszej kobiety, która uzyskała tytuł profesorki na Politechnice Lwowskiej. Jej historia stała się punktem wyjścia do rozważań nad losem kobiet, które jako pierwsze przecierały szlaki w różnych dziedzinach – nauce, sztuce, technice, czy życiu społecznym.
„Pionierki” to opowieść o odwadze, determinacji i sile ducha, ale też o samotnym wypływaniu na szerokie, nieznane wody – tam, gdzie nie ma jeszcze śladów innych stóp, tylko horyzont i własna intuicja.
Obraz jest hołdem dla wszystkich kobiet, które jako pierwsze odważyły się przekroczyć granice wyznaczone im przez tradycję, normy społeczne czy ograniczenia instytucjonalne. To także zaproszenie do refleksji nad tym, ile zawdzięczamy tym, które szły przed nami – cicho, z determinacją, często w cieniu – ale zawsze z wizją lepszego świata.


Iwona Demko
Bohaterka: Maria Rodziewiczówna
Maria
Maria Rodziewiczówna – ikona niezależności, wybitna pisarka i jedna z pierwszych tak jawnych postaci queerowych w polskiej historii. Jej wizerunek do dziś stanowi symbol odwagi w przełamywaniu konwenansów.
Znana z męskiego stylu, który łączył marynarki i krawaty ze spódnicami, świadomie konstruowała własną tożsamość poza narzuconymi ramami kobiecości. Współcześni jej nie pozostawali obojętni: nazywano ją „żubrem w spódnicy” lub, jak pisał krytyk Ryszard Matuszewski, przedstawicielką „trzeciej płci”.
Historia Rodziewiczówny to opowieść o tym, że tożsamość jest formą spektaklu, a ubiór – jego najsilniejszym manifestem.


Iwona Kobryń
Bohaterka: Halina Konopacka
Zwykle na zawodach nosiła czerwony beret, dlatego nazywano ją „Czerbieta”, stąd taki tytuł obrazu. Halina Konopacka była pierwszą polską mistrzynią olimpijską, a jednocześnie poetką, malarką i intelektualistką. Sięgam po jej historię również dlatego, że żyła w czasach, które są mi szczególnie bliskie. Lata 20. I 30. dwudziestego wieku są dla mnie niebywale inspirujące. Korzystam z archiwalnych fotografii, by podejmować temat kobiecości, ciała i ruchu. Chciałam przedstawić Halinę Konopacką jako symbol radości życia i szczerej radości z uprawiania sportu.


Izabela Chamczyk
Bohaterka: Izabela Elżbieta Działyńska
Dlaczego Izabela Elżbieta Działyńska z Czartoryskich? Izabela, choć często podpisywana jako Elżbieta Działyńska. Ważne – to nie jest TA słynna Izabela Czartoryska, kolekcjonerka i założycielka muzeum, tylko jej wnuczka.
Zmuszona do małżeństwa, nie podporządkowała się w pełni – zamiast poświęcić życie rodzinie, oddała je sztuce. Została zapomniana, przyćmiona przez sławną babkę, a jednak zasługuje, by do niej wrócić i przywrócić jej głos w historii.
Była buntowniczką, żyła po swojemu w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Swoją postawą mówiła jasno: „nie zgadzam się na te sztywne role”.
„SPIERDALAĆ” – tak nazwałam mój obraz, który wystawiłam na aukcji Herstory ku pamięci Izabeli Elżbiety i innych kobiet wymazanych z historii. Ten obraz też nie daje się ujarzmić – jest krzywy, zdeformowany, odmienny. Sam się „zepsuł”, udowadniając, że „spierdolenie” może być siłą, że może tworzyć coś nowego.
Ma ostre kolory, które przyciągają, i delikatne kolce, które wyznaczają granice.
Izabela Elżbieta, podobnie jak ten obraz, nie dała się wyprostować i dopasować do schematu.
I właśnie dlatego – nie próbujcie jej naprostować.


Izabella Gustowska
Bohaterka: Olga Boznańska
„Często myślę o kobietach artystkach o ich trudnym życiu w którym na pierwszym miejscu stawiały sztukę i o niej o Oldze żyjącej w Paryżu o jej dobrze rozwijającej się karierze i smutnym końcu życia.
Do projektu Herstory wybrałam właśnie Olgę , bo może urzekają mnie anegdoty z o mrówkach w cukiernicy, przyjaźni z myszami i wypchanym ratlerku Bobim.
Olga Boznańska i ja – Izabella i nasz wspólny portret. Co nas łączy pewnie praca, sztuka i oczywiście psy w naszych objęciach – jej terierek KIKI (Qui, Qui) i mój jamnik GUCIO. może powinnam zatytułować inaczej KIKI i GUCIO albo Qui, Qui i Gucio?”


Joanna Ambroz
Bohaterka: Halina Poświatowska
Halina Poświatowska urodziła się w Częstochowie, tak jak ja. Umarła młodo, miała 32 lata. Tyle samo, ile ja mam dzisiaj.
Dialog, który prowadziłam z Haliną, dotyczył miłości i straty. Poświatowska chorowała na serce, co wpływało na każdy element jej życia — od codziennych zmagań z ciałem po relacje z ludźmi. Swojego męża poznała w sanatorium. Ukochany zmarł nagle dwa lata po ślubie, zostawiając ją w wieku zaledwie 21-lat, na zawsze pozostawiając ślad żałoby. Podobno każda kolejna miłość była dla niej igraniem ze śmiercią. Każde uczucie, każde podrażnienie nerwów i serca mogło zakończyć się tragedią.
Swoim krótkim życiem Haśka obaliła wiele stereotypów. Udowodniła, że można być jednocześnie eterycznie kobiecą i sprawczą. Nie patrzyła na świat przez pryzmat ograniczeń — stawiała sobie cele i dążyła do nich bez wahania. Kierowała się ambicją, walczyła o własne szczęście i szukała wolności.
W pierwszej wersji obrazu namalowałam czarnego psa, symbolizującego wiernie towarzyszącą Halinie śmierć. Na ostatecznym płótnie pokazuję Poświatowską tak, jak ją czytam — z głową oderwaną od ciała, metaforą kobiecej egzystencji rozdartej między marzeniami a potrzebą oddania komuś swojej miłości. Oddania, do którego byłyśmy przyuczane od maleńkości. Odwrócone serce jest dla mnie zawsze żałobą po uczuciu. Perła to to, co nam wpajano o związkach — że cierpienie w ich imieniu uszlachetnia.


Julia Szewczykowska
Bohaterka: Pola Negri
Nieme kino to esencja ludzkiej emocji, która opowiada historie poprzez kontrasty.
Portret bohaterki, choć bardzo prosty w wyrazie, zgadza się z moim wyobrażeniem powyższej esencji.
Biel i czerń na płótnie jako wyrażenie kontrastu. Forma jako odzwierciedlenie mojej sztuki, która zdecydowanie podąża za wyznaniem „mniej znaczy więcej”.


Karolina Ogorzałek
Bohaterka: Maria Skłodowska-Curie
Spośród wielu wspaniałych kobiet, jakie możemy poznać w tej edycji projektu, mój wybór padł na Marię Skłodowską-Curie. Nie bez powodu przykuła ona moją uwagę. Podziwiam ją za to, jak mimo przeciwności, potrafiła dążyć do spełnienia swoich celów, dominując przy tym ”męski świat”. Poświęciła swoje życie nauce, zostając przy tym skromną kobietą. Przyczyniła się do rozwoju nauki, nie czerpiąc z tego korzyści, gdyż jej odkrycia nie zostały opatentowane.
Dodatkowo, miałam swój prywatny powód, dla którego wybrałam właśnie tę wspaniałą postać. Moja zmarła ciocia uczyła fizyki. To też właśnie ze względu na nią, Maria Skłodowska-Curie przykuła moją uwagę i jest to dla mnie mały gest w kierunku cioci.


Katarzyna Chmiel
Bohaterka: Ewa Kłobukowska
Moja tegoroczna bohaterka to Ewa Kłobukowska — polska lekkoatletka, sprinterka, złota medalistka olimpijska, rekordzistka świata. Jej historia porusza do głębi. Jest to opowieść o dziewczynie z marzeniami, talentem i siłą. Ewa była najszybsza, gotowa do biegu, lecz świat nie pozwolił jej wystartować. Odebrano jej medale, rekordy i dumę. Złamano ją w chwili, gdy powinna doświadczać największego szczęścia.
Chciałabym, aby Pani Ewa Kłobukowska wiedziała, że o niej pamiętamy i że jej historia jest dla nas ważna. Ten obraz powstał dla niej i dla wszystkich, którym z jakiegokolwiek powodu nie pozwolono „wystartować”. Jest także moim apelem o przywrócenie jej rekordów.
Historia Ewy dodała mi odwagi, by głośno powiedzieć, że ja również często „nie pasuję”. Doświadczam pomijania, milczenia i braku wyciągniętej dłoni.
Warto dziś opowiadać historie kobiet. Dzięki temu nie tylko ocalamy pamięć, ale także budujemy wrażliwszą, bardziej równą i świadomą rzeczywistość. Sztuka, która działa poprzez emocje i wyobraźnię, jest do tego wyjątkowo skutecznym narzędziem.


Krystyna Nowakowska
Bohaterka: Cecylia Wiktoria Walewska
Z wielką radością przyjęłam zaproszenie do udziału w projekcie Herstory. Wybrałam aktywną działaczkę polskiego ruchu emancypacyjnego, kobiecego i kształceniu kobiet, prozaiczkę, publicystkę CECYLIĘ WIKTORIĘ WALEWSKĄ (1859-1940).
W latach 1899-1927 członkini redakcji czasopisma „Bluszcz” zajmującego się kwestią emancypacji kobiet. W 1901 roku zesłana na Syberię za udział w manifestacji na cześć Kilińskiego. W latach 1906-1913 działała w Towarzystwie Kultury Polskiej. Po odzyskaniu niepodległości przez kilka lat pracowała jako referentka do spraw zatrudnienia kobiet w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej. Była członkinią Związku i Stowarzyszenia Równouprawnienia Kobiet Polskich.
Ważne dzieła literackie: „Z dziejów krzywdy kobiet” (1908), „Ruch kobiecy w Polsce” (1909), „Kobieta Polska w nauce”, (1922), „W walce o równe prawa”, „Nasze bojowniczki” 1930.
Od początku pracy artystycznej KOBIETA – CZŁOWIEK była moim przewodnim tematem, ideą. Pracuję cyklami. Pierwsze cykle to m.in: Impresje codzienności, Kolejki, Zatraceni, Ślady istnień czy Mur Berliński. To refleksja nad rzeczywistością, historia o ludzkiej kondycji, egzystencji, o codzienności i przemijaniu u schyłku PRL-u.
Po roku 1990 to cykle „Anioły”, istoty niematerialne, z ludzką sylwetką, szczególnie – kobiecą. 2001 rok: Aniołom World Trade Center, kompozycja rzeźbiarska w brązie.
Ostatnie lata to cykle związane szczególnie ze współczesnym światem, z niepewnym jutrem: MY, WY, GRANICE, ZATRACENI, OCZEKIWANIE, SAMOTNOŚĆ, TAJEMNICE KOBIET, ONE.
Walcząca, twórcza oraz literacka osobowość Cecylii Wiktorii Walewskiej jest dla mnie inspiracją do dalszej pracy artystycznej i rzeźbiarskiej.


Krystyna Piotrowska
Bohaterka: Hanna Hirszfeldowa
Lekarka, uczona, społecznica, kobieta niezależna o wielkiej odwadze.
Hanna Hirszfeldowa z domu Kasman to wielka postać.
Urodzona w 1884 roku potrafiła jako kobieta pokonać wszelkie zapory w zdobywaniu wiedzy medycznej i praktykowaniu zarówno kariery naukowej jak i leczeniu pacjentów, szczególnie dzieci.
Historia jej nie oszczędzała. Nieszczęścia, których doświadczała potrafiła przekształcić dla dobra nauki.
Życiorys Hanny Hirszfeld to życiorys aż niewiarygodnie pozytywny.
Wybrałam jej osobę na bohaterkę portretu i bardzo starałam się pokazać chociaż ułamek szacunku i podziwu, jaki dla niej mam.


Magdalena Stoch
Bohaterka: Michalina Wisłocka
Polska w 2025 roku szósty raz z rzędu znajduje się na ostatniej pozycji spośród 47 krajów europejskich, jeśli chodzi o dostępność do antykoncepcji oraz jest jednym z dwóch państw Unii Europejskiej, w których środki tzw. antykoncepcji awaryjnej, są dostępne wyłącznie na receptę. Jednocześnie jesteśmy jednym z krajów z najbardziej restrykcyjnym prawem aborcyjnym – obecnie dopuszczalne jest przerwanie ciąży wyłącznie w przypadku gwałtu, kazirodztwa, zagrożenia życia lub zdrowia osoby w ciąży.
Michalina Wisłocka była nie tylko lekarką i edukatorką seksualną, ale także współzałożycielką Towarzystwa Świadomego Macierzyństwa – miała progresywne podejście do praw reprodukcyjnych kobiet. Walczyła o szeroki dostęp do antykoncepcji i wiedziała, że kobiety powinny mieć prawo do decydowania o swoim ciele. W czasach PRL aborcja była legalna i dostępna, a Wisłocka była świadoma, jak ogromne znaczenie miało to dla zdrowia i życia kobiet.


Marta Frej
Bohaterka: Róża Luksemburg
Lubię myśleć, że Róża Luksemburg była ptakiem.
Nie rozumiała idei granic państw, jej umysł szybował wysoko bez strachu, a słuchanie jej hipnotyzowało tłumy.
Jej miłość do życia była niezłomna. Kiedy została uwięziona, siłę czerpała z natury – obserwowała ptaki przez okno celi, robiła zielniki z przemyconych bukietów od przyjaciół, do których przez całe życie pisała piękne listy.”Mikrouważność” to słowo, którego użyła do opisu Róży Luksemburg autorka jej biografii, Weronika Kostyrko. Róża chciała, aby na jej nagrobku znalazło się inne słowo – CWIR, dźwięk wydawany przez jej ukochane sikorki. To życzenie nie zostało spełnione, nie wiadomo nawet, gdzie jest jej ciało. Dlatego namalowałam ten portret.


Martyna Majchrowicz
Bohaterka: Tamara Łempicka
Do stworzenia obrazu wybrałam Tamarę Łempicką. Był to dla mnie wybór oczywisty – wystarczyło, że zobaczyłam jej imię i nazwisko na liście proponowanych artystek. Tamara jest dla mnie jak barwny, piękny ptak albo gwiazda rock and rolla – ikona dziedzictwa historii sztuki. Jej twórczość wykraczała poza schematy, podobnie jak jej osobowość i styl życia, co wciąż można dostrzec w jej obrazach. Była odważna, żyła według własnych zasad i bez wątpienia miała w sobie ogromną charyzmę oraz determinację w dążeniu do celu.
Przygotowując się do stworzenia pracy artystycznej inspirowanej Tamarą, zaczęłam od przeglądania jej obrazów w Internecie. Moją uwagę najbardziej przykuł jeden z nich – przedstawiający Panią Bott na tle miejskiego krajobrazu. Ujęła mnie jego kompozycja: nietypowy układ postaci, retro fryzura, przepiękna suknia, która sprawia wrażenie cekinowej lub niemal przezroczystej. Zwróciłam też uwagę na silne ramiona modelki, tajemniczą atmosferę i bijącą z obrazu moc.
W mojej pracy skupiłam się przede wszystkim na estetycznym uroku tego dzieła. Jednak równie ważne były dla mnie kobieca siła, odwaga, sensualność i intrygujący klimat, które wyraźnie z niego emanują. Uznałam, że to właśnie ten obraz – najbardziej przykuwający moją uwagę – chcę zreinterpretować na swój sposób.
Zrobiłam to w charakterystyczny dla siebie sposób, posługując się płynem maskującym, który daje charakterystyczny, graficzny efekt, oraz farbą akrylową. Całość opiera się na minimalistycznym szkicu, balansującym na pograniczu abstrakcji i figuracji.


Martyna Ścibior
Bohaterka: Olga Tokarczuk
Jestem kolekcjonerką. Od 2013 roku zbieram wśród kobiet resztki ich lakierów do paznokci. Plotę historie z odpadów, które są nośnikami znaczeń. Oddają mi je zarówno nastoletnie dziewczęta, jak i kółka gospodyń wiejskich, czasem osoby sławne, czasem panie ze sklepów, czasem Olga Tokarczuk i zaprzyjaźnione z Nią kobiety. Ich losy na płótnie stykają się ze sobą.
Martyna Ścibior urodziła się w 1985 roku w Lublinie. Mieszka i pracuje w Zawadzie koło Wąwolnicy. Jest absolwentką Liceum Plastycznego w Nałęczowie, a w 2012 roku ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie na kierunku Sztuka Mediów. Dyplom „Etapy” zrealizowała w Pracowni Przestrzeni Malarskiej prof. Leona Tarasewicza i dr Pawła Susida. Artystka w 2013 roku zamieniła farby na resztki lakierów do paznokci, które zbiera jeszcze głównie kobiet. Jej abstrakcje składające się z powtarzanego gestu nakładania lakieru na płótno, jakby na paznokcie, nawiązują do dziergania na drutach, szydełkowania, czy wyszywania, do powtarzalnych, wymagających cierpliwości, domowych czynności wykonywanych przez kobiety. Martyna Ścibior jest dwukrotną stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, laureatką Konkursu Gepperta, jej prace znajdują się w kolekcjach PKO Banku Polskiego, Hotelu Europejskiego, Fundacji Rodziny Staraków.


Monika Siwińska
Bohaterka: Wanda Rutkiewicz


Natalia Rybka
Bohaterka: Łucja Charewiczowa


Roksana Kularska-Król
Bohaterka: Bona Sforza
Obraz „Takich kobiet…” to praca inspirowana królową Boną, która była postacią bardzo znaną, ale jednocześnie kontrowersyjną. Na pewno wiedziała jak być królową przez duże K. W moim obrazie skupiam się przede wszystkim na tym co pozytywnego Bona dała Polsce (prawdopodobnie). Dlatego powielone sylwetki Bony podane są na tacy wśród karczochów, szparagów i naci marchewki. Takich kobiet nam dziś potrzeba!


Yola Kudela
Bohaterka: Ewa Pajor
Nike lives in every goal
Historia Ewy Pajor to opowieść o sile marzeń. Z małej miejscowości, z podwórka i bramki namalowanej na ścianie – na szczyt futbolowego świata.
Ta praca jest hołdem dla dziewczyn, które nie boją się biec po swoje. Skrzydła bogini Nike symbolizują zwycięstwo, ale nie tylko w sporcie – także w życiu. Bo goal to bramka i cel. Każda z nas ma własną drogę. Najważniejsze, by mieć odwagę ją wytyczyć.
________________
Nike lives in every goal – inspiracja
Ta praca zrodziła się z fascynacji historią Ewy Pajor – dziewczyny z małej miejscowości, która zaczynała od gry na podwórku, strzelając gole do bramki namalowanej farbą na ścianie stodoły. Jej droga pokazuje, że marzenia nie mają granic, a ograniczenia są tylko pozorne.
Postać biegnącej dziewczyny z rozpostartymi ramionami symbolizuje wolność, odwagę i wiarę w siebie. Skrzydła, nawiązujące do bogini Nike, są metaforą zwycięstwa – ale nie nad rywalem, lecz nad wątpliwościami, stereotypami i własnymi barierami.
Tytuł pracy – „Nike lives in every goal” – kryje grę słów: „goal” jako bramka i „goal” jako cel. Bo każdy nasz cel, niezależnie od dziedziny życia, jest jak bramka namalowana gdzieś w oddali. To od nas zależy, czy będziemy gotowi podjąć bieg, włożyć wysiłek i znaleźć swoją drogę.
Dynamiczne linie w tle, wyznaczające tor lotu piłki, to ścieżka ku przyszłości – nieprosta, ale pełna energii. To wizualny znak, że nie miejsce, w którym startujemy, lecz determinacja i pasja decydują, dokąd dojdziemy.
Ta praca to opowieść o sile marzeń i o tym, że każda dziewczyna, niezależnie od warunków, może wzbić się ponad granice, które próbuje narzucić jej świat.





