Zabójcze pszczoły istnieją naprawdę

Rój zabójczych pszczół może zaatakować człowieka i doprowadzić do jego śmierci.

Owady pochodzą z Afryki. W 1956 r. zostały sprowadzone do Brazylii. Cel był jeden: sprawić, by to południowoamerykańskie państwo stało się światowym liderem w produkcji miodu. Żeby go osiągnąć, doktor Warwick Kerr przywiózł do tego kraju kilkadziesiąt królowych pszczoły miodnej afrykańskiej. Owady wydostały się na wolność i w niekontrolowany sposób zaczęły się krzyżować z lokalnymi pszczołami. Następne pokolenia odziedziczyły agresywność afrykańskich królowych – potrafią zaatakować tylko dlatego, że czują, iż zbliża się człowiek. Do tego okazały się płodne i wytrzymałe, więc od czasu ucieczki rozprzestrzeniły się nie tylko w Brazylii, ale na terenie całej Ameryki Południowej, Środkowej oraz w południowych stanach USA.

Ledwie cztery lata temu w Teksasie rój pszczół zaatakował Kristen Beauregard i jej narzeczonego. Akurat ćwiczyła konie, gdy nadleciała wielka chmara owadów. Kobieta i mężczyzna wskoczyli do basenu, żeby się ratować. Starali się przebywać pod wodą, a za każdym razem, kiedy się wynurzali, aby zaczerpnąć powietrza, byli atakowani przez owady. Uratowali się, choć zostali mocno pogryzieni. Konie nie przeżyły.

Również w 2013 roku w Arizonie natrafiono na zwłoki 55-letniego doświadczonego wspinacza. Mężczyzna wchodził się na klif w okolicy Tuscon. Był doświadczonym wspinaczem. Kiedy nie pojawił się w poniedziałek w pracy, zaczęto go szukać. Został odnaleziony, gdy wisiał na linie. Nieopodal znajdował się jego pies. Ani zwierzę, ani człowiek nie przeżyli ataku pszczół. Nie wiadomo, co sprowokowało owady, ale i obydwoje nosili ślady wielu ukąszeń.

W 2009 roku Fox News poinformował o 53-letni operatorze koparki, który przypadkowo naruszył gniazdo pszczół. Pogryzienia, jakich doznał, można było liczyć w tysiącach. Owady obsiadły jego twarz i plecy. Dopiero straży pożarnej, która użyła wody, udało się je przepędzić.

Dziewięć lat wcześniej w Las Vegas pszczoły zaatakowały 77-letnią kobietę. Mimo 500 ukąszeń przeżyła.