Spektakularne ucieczki z więzienia

Miłośnik helikopterów i uciekinierzy z Alcatraz. Nie mogło zabraknąć także polskiego wątku.

Pascal Payet, francuski kryminalista, pierwszy raz, w 2001 r., opuścił drogą powietrzną więzienie w Luynes, kiedy przyleciało po niego wybawienie w postaci wspólnika w śmigłowcu. Maszyna wylądowała… na dachu zakładu karnego i zabrała Payeta na wolność. Po kilku latach dokładnie tą samą drogą Payet uwolnił kolegów-przestępców. Akcja się powiodła, ale po jakimś czasie przestępca wpadł. Ponownie uwięziony, przenoszony wielokrotnie do innych zakładów karnych, w 2007 r. znów uciekł. Oczywiście helikopterem. Kiedy go schwytano, postanowiono nie ujawniać miejsca jego pobytu. O „latającym więźniu” zrobiło się cicho. Może kolejny raz odleciał na wolność, ale Francuzi nie chcą tego zdradzić?

Amerykanie z kolei o ucieczce ze swojego najsłynniejszego więzienia nakręcili film. Chodzi oczywiście o Alcatraz, zakład karny na wyspie o tej samej nazwie, i jej słynnych zbiegów. W 1962 r., Frank Morris oraz Clarence i John Anglin najpierw długo opracowywali misterny plan, a potem – pewnie równie długo – przebijali się przez betonową ścianę, by dostać się do szybu wentylacyjnego. To, że nie ma ich w więzieniu, odkryto rano. Przygotowali kukły, które sprawiły, że strażnicy byli pewni, iż spokojnie śpią. Czy udało im się dopłynąć do stałego lądu – nie wiadomo. Ale nigdy nie odnaleziono ich ciał.

Znanym polskim uciekinierem był Zdzisław Najmrodzki – „król złodziei” i „mistrz ucieczek”. Na ten pierwszy przydomek zasłużył sobie „obrabiając” ponad 70 Peweksów i kradnąc ponad 100 polonezów. Na ten drugi - tym, że organom ścigania wymykał się… 29 razy.  Uciekł m.in. z siedziby Komendy Stołecznej Policji w pałacu Mostowskich – przebrany za funkcjonariusza. Ale jego najbardziej spektakularna akcja to wyrwanie się z gliwickiego aresztu. Podczas przechadzki na spacerniaku Najmrodzki po prostu zapadł się pod ziemię. Wpadł do wykopu, którego doprowadzenie na teren więzienia zleciła ponoć jego matka. Trafił jednak ponownie do więzienia, ale został ułaskawiony przez prezydenta Lecha Wałęsę. Zginął rok później w wypadku samochodowym.

Więcej historii spektakularnych ucieczek w programie GENIUSZE ZŁA, w środy o 21:00 na H2!